Okiem taty - nagonka na synka - We-Dwoje.pl
Tym razem, żeby nikt nie mówił, że wiecznie tylko słodzę w opowieściach o swoim synu, dla odmiany „poskarżę się” na niego. I to wylewnie, ze szczegółami. Nie ma bowiem tak, że wiecznie ten młody upierdliwiec jest grzeczniutki, wesolutki, czarujący. Owszem, gdy trzeba dbać o image, to... http://www.we-dwoje.pl/okiem;taty;-;nagonka;na;synka,artykul,15996.html